Poniższe wypowiedzi wybrałem jako te, które powtarzają się najczęściej w listach do mnie. Mam nadzieję, że odpowiedzi będą pomocne dla innych oraz że nie przestaną napływać pytania:

> Chciałbym dowiedzieć się nieco o trwałosci tego silnika, ile miałeś przebiegu, że musialeś juz go wymieniać? Co "siada" w pojazdach tego rocznika '88-'89 silnik 1.3 na gaźniku. Czy da sie dostać z budą całą metalową, czy częściej otwarte?

Z trwałością jest różnie. Amerykanie się chwalą, że jeżdzą 150000 mil i nic. Niestety nie wiem, ile przejechal mój stary silnik, bo w Samurai'u nie ma cyfry setek na zegarach!!?! Zasadniczo problem jest moim zdaniem jeden - olej. Jeśli własciciel go nie uzupelnia i nie zmienia dostatecznie często (a każdy samochod w tym wieku, a nawet nowszy bedzie nieco brał olej), to skończy się to tak, jak u mnie. Wskazują na to oględziny tego, co po silniku zostało. Brak oleju to nasz wrog! Jeśli jednak wszystko jest ok. to myślę, że 200000km jest w stanie zrobić.

Co siada - nie ma reguły, ale łożyska skrzyni i reduktora (oraz wszystkie inne) bedą pewnie wyły, o ile ktoś ich wcześniej nie wymienił. Z tym jednak można żyć...

W zasadzie z tego rocznika, to chyba prędzej z blaszaną budą - tak, jak mój. Ceny to jakieś 12-15 tys. PLN, ale stan często nie odpowiada oczekiwaniom. Jeśli naprawdę chcesz taki samochód kupić (a warto!!!), to musisz być twardy i wyszukać odpowiednie auto. Ja na swoje czekalem 3 miesiące, a dziś nie kupił bym go w takiej cenie...

> Jak sprawdzic stan silnika (cisnienie sprezania -> ile?)

> Gdzie znajdują się wszelkie numery identyfikacyjne, nadwozie, podwozie, silnik, itp.? Czy numer ramy ma byc zgodny z numerem nadwozia (tym na nitowanej tabliczce)?

Rama - przód, z lewej strony, na boku ramy, po przeciwnej stronie niż tabliczka wewnątrz kabiny
Nadwozie - kabina, w nogach pasażera, po prawej (tabliczka nitowana do budy)
Oba numery powinny być zgodne.
Ósmym od prawej strony znakim jest oznaczenie roku produkcji: "G" = 1986, "H" = 1987, "J" = 1988, itp.
Silnik - stojąc przed samochodem, z prawej strony silnika, na boku bloku silnika, pod wziernikiem do komory sprzęgła z czarną gumową zatyczką
oraz oznaczenie modelu (np: G13BA) na ściance bloku od strony skrzyni biegów (normalnie niewidoczne)

> Jak sprawdzić czy wszystkie napędy prawidłowo pracują (przód, blokada dyfra, jeśli taka jest)?

Przód - podnieść cały samochód, a będzie widać dokładnie ile kół jest napędzanych. Prościej jednak podnieść tył tak, aby koła nie dotykały podłoża i przednim napędem ściągnąć samochód. Najprościej jednak należy zwyczajnie zapiąć przednią oś reduktorem (kolejno dla pozycji 4Hi i 4Lo), ewentualnie zapiąć sprzęgiełka piast przednich kół, skręcić koła na maksa i ruszać. Opory w porownaniu z pozycja reduktora 2Hi powinny byc znacznie wieksze, co czuc przy ruszaniu z miejsca. Przy okazji jest to test przegubow napedowych - zuzyte beda halasowac, strzelac, stukac...

Blokada dyfra - jeśli seryjna, to z tylu i załączana manualnie. Należy podnieść tył na lewarku i krecic jednym kołem. Jesli oba koła kreca sie w jedna strone (z zapieta blokada i reduktorem w pozycji neutralnej - bez przeniesienia napędu), to znaczy że dziala. Jesli jedno kolo w przod, drugie w tyl - otwarty mechanizm roznicowy - jak w normalnym aucie. To jednak jest prosty test (ideologiczno-poznawczy). W praktyce wyrabiaja sie przesowki w postaci suwanej po polosce tulei z wieloklinem. Objawem jest wyskakiwanie zapietej blokady w terenie

> Mosty, wały, przeguby, itp.- jakie części w tych układach są najbardziej kłopotliwe i kosztowne przy ewentualnej naprawie (na co zwrócić szczególną uwagę)?

Sprawy zwiazane z mostami/dyframi - luzy, halas, wycie - sa moim zdaniem najbardziej niefajne . Trudno to zreperowac, bo precyzja wykonania musi byc bardzo duza. Moj kolega napisal kiedys tak: "sprawdz czy nie byl wsadzony przodem na latarnie, czy nie ma luzow na lozyskach mostow (maly bol) i dyfrow-walow napedowych (DUZY BOL)".

Luz dyfrów to chyba największy problem, bo trudno to naprawiać, jeśli w ogóle. Można z tym jednak żyć, choć będzie stukało przy przenoszeniu napędu (szczególnie denerwuje przy ruszaniu). Wały napędowe można naprawić jedynie przez wymianę wieloklinów na polskie - ze starego poczciwego Żuka i krzyżaków - nie pasują żadne polskie, ale nieoryginalne to nie majątek. Łożyska kół to rzeczywiście najmniejszy problem.

> Które miejsca są najbardziej podatne na korozję?

Na co patrzec: korozja nadwozia w rogach blotnikow (jeśli nie są plastikowe oczywiście), rama przedniej szyby (szczególnie miejsce połączenia dachu ze słupkiem i okolice wycieraczek i spryskiwacza), okolice przedniej szyby (przy uszczelce ), progi (pod plastikową oslonką może ich nie być), tylne rogi samochodu na dole (pod zderzakiem), nadkola (połączenie błotnika i nadkola - charakterystyczna krawędź), na polaczeniu budy z blotnikiem, spody drzwi i tylnej klapy (pozioma powieżchnia tychże - od spodu), rynienki

> Jak głośną pracę reduktora można uznać za normalny objaw?

Wyjace lozyska w skrzyni i reduktorze to norma dla samochodow "ponadosmioletnich". Mozna z tym zyc, mozna wymienic... Ja wymienilem i oba elementy sa slabe - skrzynia wyje nadal, po trzech wymianach lozysk !!!?!!!, a reduktor wymienilem w calosci na inny i tez wyjacy. Nauczylo mnie to jak nalezy wymieniac lozyska. Marny efekt jest spowodowany zlym podejsciem do sprawy, brakim wiedzy i pospiechem. Przy odpowiednim podejsciu efekt powiniem byc zauwazalny, a naprawa tania (np: lozyska do skrzyni za 300PLN to chyba nieduzo?). Nie myśl nawet jednak o cenie łożysk od Suzuki!

Jeśli nie słyszysz wycia przy pierwszych przejażdżkach, to cyba nie jest źle. W rzeczywistości można być na tyle zaaferowanym pierwszą jazdą Samurai'em, że ewentualne wycie przejdzie niezauważone. Zwykle wyje piąty bieg, więc warto go zapiąć. Tak na prawdę to chyba ważniejsze jest synchronizowanie wszystkich biegów niż wycie. Moja rada: jeśli możesz odróżnić odgłosy reduktora od skrzyni biegów, to dobrze dla Ciebie, ale niezbyt szczęśliwie dla samochodu...

> Na co jeszcze zwrócić uwagę?

luzy na zwrotnicach (luz kierownicy), zmasakrowany (wyjacy) reduktor albo skrzynia biegow, zle przyspawane mocowania silnika, cieknace cylinderki hamulcowe, krzywe mosty, kopcenie z rury wydechowej

> Interesuje mnie problem blokady dyfrów. Znalazłem w Internecie amerykański kit ARB w cenie $1329 za dwa dyfry plus kompresor (jest to sterowane pneumatycznie). Może znasz jakieś tańsze rozwiązanie?

Osobiscie mam automatyczna blokade LockRight, ktora sprowadzilem ze stanow za jakies 250USD (cena+transport+celnicy). Jest to rozwiazanie tenie, ale polecam tylko wtedy, gdy myslisz o prawdziwym off-road. Na drodze bowiem, istnienie blokady jest odczuwalne (u mnie w tylnym dyfrze) - jest lekkie wrazenie prowadzenia taczki, a nie samochodu (lekkie). Taki typ blokady (LockRight, EZ Lock) jest na stale zblokowany, a rozlacza sie w zakretach cicho klikajac. ARB jest rozwiazaniem zdecydowanie lepszym, ale 1329USD !!?!?!!!??!

W Niemczech sporo jest egzemplarzy Samurai'ów z fabryczną blokadą tylnego mostu. Jest to mechaniczne rozwiązanie, załączane manualnie dodatkową dźwignią. Wadą jest jedynie przesówka z wieloklinem, która z czasem się wyrabia i blokada sama się rozłącza. Element ten można jednak dorobić, a taka blokada nie przeszkadza na drodze.

> (..) jak już kupie Samuraia to chciałbym zainstalować LPG. Wiem, że instalacja do silnika gaźnikowego jest o ok. 40% tańsza niż do silnika z wtryskiem. Wyczytałem też gdzieś, że ostatni Samurai z gaźnikiem opuścił fabrykę w 1990r. Czy to prawda? (..)Chciałem kupić Samuraia po 1990r. coby móc go ubezpieczyć (AC). No i w związku z tym "dostanę" tylko auto z wtryskiem, co podraża instalację gazową. Czy Samuraie mają wtrysk jednopunktowy czy wielo-? Ty zdaję się masz silniczek od Swifta, czyli z wtryskiemm, prawda?

Z tymi wtryskami, to prawda - nie robi sie juz z gaznikiem, tylko z jednopunktowym wtryskiem.

Wtrysk to tak naprawde prosta sprawa, ale ma kawalek elektroniki i to jest problem. Jesli jednak chcesz miec gaznik, to mozesz go kupić za jakies 300PLN i zalozyc w miejsce gazniko-wtryskiwacza (nie wiem jak sie to cos nazywa, ale wyglada, jak gaznik). Kolektor dolotowy niestety też jest chyba nieco inny.

Swift mial jednopunktowy wtrysk, ale ja kupilem silnik bez osprzetu, wiec przelozylem stary - do gaznika. Warto wspomnieć, że silnik Swifta nie różni się w zasadzie od tego z nowszych Samurai'ów (z wtryskiem). W starszych model silnika był bliźniaczy do tego ze Swift'a - G13BA, zamiast G13B. Różnica to stopień kompresji i być może charakterystyka wałka rozrządu.

Co do wyzszosci wtrysku, nad gaznikiem i odwrotnie, to amerykanie jezdza na gaznikach (zadko na fabrycznych, raczej na Weberach i od Hunday'a Pony). Oni jednak nie maja problemu z cena benzyny...

> (..) Dla innych to hardtop, ale masz rację - rozsądne jest nazewnictwo soft, hard i "blaszanka" (ale nie kombi)

softtop - dach brezentowy
hardtop - dach plastikowy
blaszanka - auto zwykle, z metalowym nadwoziem zamknietym

W/g Suzuki hard top to resin top, a blaszanka, to standard roof.

> Czy do hardtopu (resin top?) można założyć bagażnik dachowy?

Bagaznik na wzmocnieniach montowanych do okolic blotnikow - niezłe rozwiązanie, bo nie obciąża dachu . Blaszanka to pod tym względem lepsze rozwiazanie, bo ma rynienki... Znam goscia, ktory ma piekny bagaznik w postaci "koszyka" na dachu - ma pewnie zalete w porownaniu z moim w postaci "dna"

> Mam na myśli starszą wersję, czyli SJ413

Model 413 nie jest starszy od Samurai. Jego bezpośrednim poprzednikiem był model SJ410 i to właśnie jest wersja starsza. W zasadzie należałoby przyjąć taką kolejność: 410, 413, Samurai (413 na szerszych mostach, rozpoznać można po wystających blotnikach i kwadratowych zegarach)

> Chodzi o oleje:jakie lejemy i gdzie(skrzynia biegów,reduktor,mosty i silnik)?

Silnik - zalezy od przebiegu, ktory przy tzw. "krotkim liczniku" nie jest mozliwy do ustalenia. Proponuje ocenic stan klawiatury pod deklem i jesli jest czarna, to lac olej mineralny (bo taki za pewne byl juz uzywany od dluzszego czasu). Jesli natomiast klawiatura ma metaliczny kolor (srebryny, zlotawy), lub czarne osady sa nieznacze, to lalbym polsyntetyk.

Do mostow osobiście leje Hipol GL-5, do skrzyni i reduktora GL-4.

> Zauważyłem intensywny wyciek oleju przy przegubie zwrotnicy i chciałem dowiedziec sie jak to uszczelnić i czy jest to mozliwe? Czy trzeba wymienic całość?

Trzeba wymienic maly oszczelniacz obudowy mostu 26/38/8 - trzeba przy tym rozebrac cala zwrotnice, wyciagnac polos z przegubem.
 

Polecam również przeczytać tekst Pawła Falcmana
na
http://www.atone.waw.pl/faq.html


Data ostatniej modyfikacji: 01.2005

napisz do mnie...