Suzuki Jimny VX 1.3 16V

Maciej Hajduga 

 

  "Panie gdzie tam po trawie jeździć takim autem. Jeszcze się ubrudzi!"

 

    Jimny'ego nie docenia ten, kto nim nie jechał. Niektórzy zaliczają go do klasy SUV. Niestety pod tą plastikowo-metalowo-cukierkową karoserią kryje się prawdziwa rama, wzdłużnie ustawiony zespół napędowy rzecz jasna z reduktorem i prawdziwe sztywne mosty na sprężynach. Do tego odpowiednie kąty natarcia i zejścia. Całość waży 1045 kg i napędza to wszystko benzynowy silniczek 1,3L SOHC 16V 80KM. Ciekawe co to wszystko razem oznacza? Oczywiście jedno: jest to jeden z najlepszych samochodów terenowych w swojej klasie i nie tylko. Sądzę, że można go porównać tylko do Samuraja. Jimny to praktycznie futurystyczny Samuraj. Obecnie dostępne części pozwalają zbudować na podstawie Jimny'ego bardzo skuteczne narzędzie do pokonywania ekstremalnych bezdroży. Skupmy się jednak na pojazdach seryjnych.
    I właśnie Jimny w tej grupie pojazdów jest w czołówce ze względu na konstrukcję i niską masę. W grupie ryzyka narażonych na uszkodzenie części są przede wszystkim zderzaki i boczne plastiki, ewentualnie hak holowniczy i zmniejszający kąt natarcia grill. Obecnie dostępny Jimny Jeans ma czarne nielakierowane części plastikowe co eliminuje chociaż ryzyko ich porysowania.
    Mój Jimny był już pojazdem dostawczym, rodzinnym i terenowym. Obecnie to właściwie jeżdżę ze złożonymi tylnymi siedzeniami, czyli: każdy Jimny jest w praktyce dwuosobowy (nie ma co się oszukiwać).
    80% terenu po jakim jeżdżę autem to właściwie asfalt. Osobiście dla mnie mogłoby to być 1% po asfalcie ale takie są potrzeby. W związku z tym nie opłaca się więc inwestować w terenowy komplet kół. Co więc dodać, zmienić, ulepszyć?


Oto mój Jimek

   

   

   

   

   

   

   

   

 

Wkrótce więcej zdjęć...


Inne Jimki

   

   

   

   

   

   

   

  

   Jak widać, różne potrzeby - różne Jimny.


A co jest głównie potrzebne na zwykłej drodze?

 

Dobra muzyka: Sony CDX-MP40  +  4 głośniki

Nowoczesna mapa: GPS V Garmin  (w terenie też się przydaje)

Łączność: Ericsson R310s

 

A teraz, dlaczego akurat takie dodatki?

    Ponieważ bardzo lubię słuchać muzyki (zwłaszcza w aucie), nie chcę ciągle wyjmować i wkładać różnych płyt, chcę relatywnie tani odtwarzacz plików mp3 ze szczeliną na płyty ukrytą za panelem co utrudnia penetrację kurzu - dlatego Sony CDX-MP40.

    Ponieważ Gps'y to moja pasja od bardzo dawna i często jestem w nieznanych mi miejscach także pieszo i na rowerze - GPS V

    Ponieważ lubię telefony, które wpadną do błota, wody i śniegu i dalej działają - Ericsson R310s.

     Są to dodatki ani terenowe ani "bulwarowe", moim zdaniem użytkowe, które przy eksploatacji auta na drodze spełniają swoje zadanie a w terenie nie przeszkadzają.


Co zrobić aby założyć tylne głośniki?

Wyjąć wszystko ze środka...

     

Miejsca montażu głośników

    W środku przy miejscach montażu nie było oryginalnego okablowania dla głośników. Samemu trzeba też wywiercić otwory (3,2mm) na śruby. Co ciekawe, wtyczka podłączana do radia posiada kable do wszystkich czterech głośników. Dlatego, że Jimny jest mały to głośniki też, czyli o średnicy 100mm. Całość bardzo ładnie gra (jak na małe terenowe auto).


Maciej Hajduga 01.2004